Andrzej Bazylko rozpoczął swoją przygodę z aikido w październiku 1987 r. w klubie aikido przy AZS Uniwersytetu Warszawskiego. W październiku 1991 r. założył wraz z Tomaszem Sowińskim Prywatny Klub Aikido „BAST”, zaś we wrześniu 1996 r. zainicjował działalność Prywatnego Klubu Aikido – Andrzej Bazylko, przekształconego następnie w Aikido Andrzej Bazylko. Prowadzi regularne zajęcia w klubie, staże, obozy letnie i zimowe. Nauczał w Japonii, Francji, Anglii, Hiszpanii, Portugalii, Turcji, Azerbejdżanie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W styczniu 2010 r. został nominowany przez Doshu Moriteru Ueshiba na stopień 5 dan aikido Aikikai.
We wrześniu 1990 r. odbył pierwszą podróż do Cercle Christian Tissier w Vincennes. Wracał tam wielokrotnie. Najpierw sam, a potem ze swoimi uczniami. Zdecydował się bowiem studiować aikido pod kierunkiem sensei’a Chistiana Tissier (7 dan aikido Aikikai). Zaakceptowany jako uczeń pogłębia do dziś swoją wiedzę i umiejętności pod okiem tego wybitnego nauczyciela.
Andrzej Bazylko miał zaszczyt i przyjemność uczestniczyć w stażach senseia Seigo Yamaguchi’ego (8 dan aikido Aikikai) – nauczyciela Christiana Tissier. Chęć zgłębienia tajemnicy niezwykłego piękna ruchu oraz skuteczności technik sensei’a Yamaguchi’ego wpłynęla na decyzję Andrzeja Bazylko o nauczaniu aikido. Istotne znaczenie dla jego rozumienia aikido miały też spotkania z innymi wybitnymi uczniami Seigo Yamaguchi’ego: Seishiro Endo (8 dan aikido Aikikai) i Masatoshi Yasuno (7 dan aikido Aikikai). Nauka aikido u Christiana Tissier spowodowała fascynację japońskim mieczem. Przełomowe znaczenie miało dla Andrzeja Bazylko spotkanie z sensei’em Minoru Inaba (8 dan aikido Aikikai) – mistrzem miecza Kashima Shin Ryu, którego uczniem pozostaje od maja 2002 r. W kwietniu 2009 r. został mianowany przez sensei’a Minoru Inaba na stopień chuden Kashima Shin Ryu.
Zrozumienie przekazu Christiana Tissier ułatwił w największym stopniu jego znakomity uczeń Pascal Durchon (5 dan aikido Aikikai), z którym Andrzej Bazylko przyjaźni się od lat. Wspólne treningi, dyskusje, lektury pogłębiły pasję odkrywania tajemnic budo.

